Kurier Allerhanda

Adres e-mail:


O Instytucie

„Instytut Allerhanda to nawiązanie do najlepszych polskich tradycji prawniczych. W zjednoczonej Europie powinniśmy czerpać jak najwięcej z naszego bogatego dorobku prawniczego. Właśnie dlatego, by lepiej i skuteczniej włączyć się do tworzenia wspólnej europejskiej przestrzeni prawnej. Jeżeli ten zamysł się powiedzie, to będzie to prawdziwy sukces Instytutu Allerhanda."

prof. Marek Safjan



Komunikat prasowy w sprawie zakończenia postępowania sądowego o rzetelność kampanii przed referendum lokalnym w Krakowie

22 maja 2014

Dnia 22 maja 2014 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił zażalenie Tomasza Leśniaka z inicjatywy Kraków Przeciw Igrzyskom na postanowienie Sądu Okręgowego wydane w postępowaniu z uczestnictwem Gminy Miejskiej w Krakowie, w sporze dotyczącym rzetelności kampanii referendalnej. Chodzi o zaplanowane na 25 maja referendum, w którym krakowianie odpowiedzą m.in. na pytanie, czy chcą dalszego ubiegania się przez Kraków o organizację zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 r. Wnioskodawca zarzucał, że organizator referendum prowadzi nieuczciwą agitację z wykorzystaniem wprowadzającego wyborców w błąd hasła „bo igrzyska to metoda na smog".  Mowa końcowa pełnomocnika wnioskodawcy, adw. dr. Arkadiusza Radwana stanowi esencję tego, o co chodziło w powyższym sporze prawnym.


Postanowieniem z dn. 20 maja 2014 r. Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił wniosek Tomasza Leśniaka, złożony do s
ądu 13 maja. Postanowienie zostało zażalone do Sądu Apelacyjnego. W zażaleniu wnioskodawca zakwestionował brak legitymacji do występowania w trybie referendalnym, a także wytknął szereg uchybień proceduralnych sądu I instancji, głównie w zakresie przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów poprzez dowolną i sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak również zaniechanie wszechstronnego rozważania tego materiału, w tym w szczególności danie nadmiernej wiary zeznaniom świadków: marszałka Województwa Małopolskiego Marka Sowy oraz Wiceprezydent Krakowa Magdaleny Sroki, których zeznania pozostawały częściowo w sprzeczności dokumentami zgromadzonymi w toku postępowania dowodowego.

Ponadto zażalenie obejmowało wskazanie na wadliwą wykładnię dokonaną przez sąd I instancji pojęcia „nieprawdziwych danych i informacji" i w konsekwencji błędne rozumowanie sądu co do weryfikowalności oraz sposobu falsyfikacji kwestionowanej frazy „bo igrzyska to metoda na smog".

Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie, potwierdzając brak legitymacji wnioskodawcy. Ponadto – zdaniem Sądu Apelacyjnego – sporne zagadnienie można rozważać jedynie w kategoriach (cyt.) „trafności, słuszności, racjonalności". Sąd II instancji uznał, że (cyt.) „miejscem debaty referendalnej dla takich ocen nie jest postępowanie sądowe z racji wąskich ram opisanego postępowania, co wyklucza także możliwość oceny tej debaty jako mogącej wpłynąć na wynik głosowania". Innymi słowy Sąd Apelacyjny nie wypowiedział się co do prawdziwości bądź fałszywości hasła referendalnego „bo igrzyska to metoda na smog". Tym samym sąd II instancji nie odniósł się w ogóle do tej części zażalenia, która w wyczerpujący sposób przedstawiała weryfikowalność kwestionowanej frazy w kategoriach prawda/fałsz, a następnie – według tych zasad logicznych – falsyfikowała jej treść, wskazując na jej nieprawdziwość.

Orzeczenie Sądu Apelacyjnego jest ostateczne. Odwołanie od wydanego w II instancji postanowienia może nastąpić tylko do zdrowego rozsądku wszystkich obserwujących przebieg zakończonego właśnie postępowania, a także do czwartej władzy, dla której wokanda sądowa stała się furtką do wglądu w logikę władzy oraz logikę sprawowania nad tą władzą kontroli sądowej. To doświadczenie powinno umocnić świadomość mediów, jak bardzo potrzebny jest nadzór nad władzą, skoro wyrokiem sądu takiej możliwości zostali pozbawieni sami mieszkańcy Krakowa.

Istotny jest jeszcze ten aspekt uzasadnienia, w którym sąd II instancji zwrócił uwagę, że miejscem dla tej debaty jest przestrzeń publiczna. Zgadzamy się z tym, że taka debata w przestrzeni publicznej jest konieczna i odnotowujemy, że rzeczywiście ma ona miejsce. Jednocześnie jednak stoimy na stanowisku, że nie powinno to zamykać drogi sądowej w przypadku, kiedy rozpowszechniane są nieprawdziwe treści. Sąd Apelacyjny uchylił się od oceny spornego hasła w kategoriach prawdziwości, mimo iż zarówno wniosek, jak i zażalenie prezentowało obszerny wywód prawny i logiczny potwierdzające zdatność tego hasła do poddania go ocenie. Ani Sąd Okręgowy, ani Sąd Apelacyjny nie podjął jednak z tym wywodem żadnej polemiki merytorycznej. Z kolei Gmina Miejska w Krakowie skupiła się na przekonywaniu, że prowadzona kampania nie ma żadnego związku z referendum, co zostało zakwestionowane przez obie instancje, i podważyło jedynie wiarygodność gminy w odbiorze społecznym. Z podobną oceną opinii społecznej spotkały się wywody pełnomocników miasta, że fraza „bo igrzyska to metoda na smog" nic nie znaczy i jest wolna od treści. 

Sąd II instancji uznał w wydanym dziś postanowieniu, że (cyt.) „nie ma podstaw dla prowadzenia rozważań w kwestii bardzo rozbudowanych zarzutów zażalenia". Potwierdzamy, że zarzuty zażalenia były w istocie bardzo rozbudowane. Jednocześnie chcemy, aby wszyscy obywatele mogli sami wyrobić sobie pogląd na temat intelektualnej wagi i jakości argumentów podniesionych w sporze, dlatego – ze względu na publiczny charakter przedmiotu sporu – upublicznimy wszystkie pisma procesowe oraz postanowienia sądowe związane ze sprawą.

Poniżej zamieszczamy plik wideo  mowę końcową pełnomocnika wnioskodawcy, adw. dr. Arkadiusza Radwana. To esencję tego, o co chodziło w sporze prawnym o frazę „bo igrzyska to metoda na smog”. Nagranie udostępniamy dzięki uprzejmości Fundacji Stańczyka i programu Przejrzysty Kraków.

Mowa końcowa dr. Arkadiusza Radwana